Opublikowany przez Miłosz Pokora | 2015-03-18

Bar w Lublinie - od strony językowej

Życie współczesnego miasta to feeria sklepów, firm, galerii oraz lokali gastronomicznych i rozrywkowych.

Pełnią one różne role w życiu  mieszkańców. Przede wszystkim dostarczają rozrywki, pozwalają na spędzenie wolnego czasu i zapewniają jedzenie głodnym klientom. Repertuar dań jest tak różnorodny, jak różnorodny jest przekrój współczesnego społeczeństwa. Śniadania, obiady, podwieczorki, kolacje, małe przyjęcia i większe imprezy - to jedynie niektóre ze składników serwowanego w barach, restauracjach i pubach, żywieniowo-rozrywkowego menu.

Bar definiowany jest najprościej jako zakład gastronomiczny, który w zależności od pory otwarcia, może posiadać charakter dzienny lub nocny. Wyróżniamy także bar kawowy, czyli zakład gastronomiczny, w którym serwuje się w pierwszej kolejności kawę - różne jej rodzaje i smaki. Charakterystyczne dla niektórych polskich miast są także bary mleczne - w czasach realizmu socjalistycznego, oblegane przez liczne rzesze zgłodniałych Polaków, w tym studentów i ówczesną intelektualną elitę. Dzisiaj bar mleczny to swego rodzaju skansen, w którym odżywają stare zapomniane tradycje. Jest w ich restaurowaniu nutka melancholii, smutku i niczym nieuzasadnionej tęsknoty za dawno minioną rzeczywistością. Bar mleczny to po prostu zakład gastronomiczny, w którym podawane są potrawy jarskie, dania mleczne oraz mleko. Słownik języka polskiego wyróżnia też pojęcie bufetu jako pewnej formy lokalu gastronomicznego. Bufet charakteryzuje się tym, że posiłki i napoje spożywa się tam na stojąco lub siedząc na wysokich stołkach. Tyle słownik!

W żadnym słowniku nie znajdziecie jednak pojęcia bar w Lublinie. A taki bar istnieje i zaprasza konsumentów na dobre, pożywne i ładnie serwowane posiłki. Wybór dań jest tu duży, atmosfera doskonała, a obsługa najlepsza na świecie.

Oto co uchwycił nasz reporter